Atak Iranu na Izrael. Szczątki pocisków spadły w pobliżu świętych miejsc w Jerozolimie
Iran wystrzelił w poniedziałek (16 marca) kilka salw rakiet w kierunku Izraela. W Jerozolimie fragmenty pocisków spadły na Starym Mieście, w pobliżu Bazyliki Grobu Pańskiego i meczetu Al-Aksa na Wzgórzu Świątynnym.
Według portalu The Times of Israel, odłamki uszkodziły też jeden dom mieszkalny we wschodniej Jerozolimie. Spadły również w okolicach siedziby izraelskiego parlamentu, Knesetu, i Biblioteki Narodowej. Jedna osoba została ranna.
Prezydent Izraela: Pokonamy naszych wrogów w Iranie
– Nasi wrogowie w Iranie tchórzliwie próbują skrzywdzić obywateli w sercu spokojnej dzielnicy mieszkalnej. Pokonamy ich – powiedział prezydent Izraela Izaak Herzog, który przybył do miasta Riszon le-Cijjon, gdzie irańska rakieta uszkodziła dom.
Izraelskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że od początku wojny z Iranem do szpitali przyjęto 3369 osób, z czego 81 jest obecnie hospitalizowanych.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Blokada Cieśniny Ormuz i szok na rynku ropy
Izrael i Stany Zjednoczone od 28 lutego bombardują Iran, który w odwecie atakuje cele m.in. w Izraelu oraz amerykańskie bazy wojskowe w krajach Zatoki Perskiej.
Ponieważ Iran zablokował Cieśninę Ormuz, przez którą przechodzi ok. jedna piąta światowego handlu ropą naftową i gazem, ceny ropy wystrzeliły, osiągając dawno niewidziane wartości powyżej 100 dolarów za baryłkę.
Eksperci prognozują, że jeśli wojna będzie się przeciągać, to cena ropy może wzrosnąć nawet do 200 dolarów za baryłkę.
Drogie paliwo na stacjach. Polacy płacą za politykę Trumpa i Netanjahu
Konflikt na Bliskim Wschodzie winduje ceny na stacjach paliw, także w Polsce – diesel dobija już do 8 zł za litr, a popularna 95-tka kosztuje średnio 6,50 zł. Za benzynę 98 trzeba zapłacić sporo powyżej 7 zł.
Prezydent USA Donald Trump zażądał w poniedziałek (16 marca) od sojuszników Ameryki pomocy w odblokowaniu Cieśniny Ormuz. Większość krajów NATO odpowiedziała zgodnie: to nie nasza wojna.